23 maja 2007
Czy za granicą Norwegia ma opinię przyjaznego i interesującego kraju, a może opływającego w bogactwa i nieco zamkniętego? Norwegowie są bardzo wyczuleni na to, co myślą o nich obcokrajowcy.
Pytanie „czy nas lubią” drąży nie tylko Polaków, ale także mieszkańców Norwegii. Choć oba kraje różni bardzo wiele, poczynając od historii, na poziomie rozwoju ekonomicznego kończąc, nie zmienia to faktu, że oba narody mają poczucie, iż świat zna je zbyt słabo, i że zasługują na większą uwagę.
W przypadku Polski wynika to moim zdaniem z faktu, że blisko 40 milionowy kraj o wyjątkowo bogatej historii żył przez całe dekady za żelazną bramą i dopiero dziś mieszkańcy Europy i świata mogą poznać nas bliżej.
Z Norwegią sytuacja jest nieco odmienna. Poza okresem wikingów kraj ten przez ostatnie kilkaset lat żył jakby uśpiony i nieco zapomniany przez świat. Dopiero wiek XIX przyniósł przebudzenie świadomości narodowej i mała, bo tylko czteromilionowa Norwegia zaczęła swój marsz na światowe salony.
Było już jednak za późno na zyskanie statusu światowego mocarstwa. Wszystkie kolonie zostały już zajęte, wszystkie lądy odkryte. Norwegia ruszyła zatem na podbój tego co było jej najbliższe – skutych lodem bezkresów Arktyki i Antarktydy.
Wszystkim znane są nazwiska odkrywców Raolda Amundsena i Fridjofa Nansena oraz Thora Heyerdahla i jego słynnej tratwy Kon-Tiki.
Norwegowie zaczęli odnosić sukcesy w sportach zimowych. W 1994 r. w znakomity sposób zorganizowali zimowe igrzyska olimpijskie w Lillehammer. Ciągle jednak nie udaje się im osiągnąć sukcesów w najbardziej popularnej dyscyplinie – w piłce nożnej.
Kolejne norweskie rządy angażują się w akcje humanitarne i jako mediator podczas łagodzenia międzynarodowych konfliktów. Norwegia chce także być postrzegana jako kraj tolerancyjny i dbający o środowisko.
Czy te starania są jednak skuteczne, skoro Norwegowie ciągle z dystansem odnoszą się do emigrantów z krajów trzeciego świata oraz mimo międzynarodowych protestów polują na wieloryby?
Z tymi wszystkimi dylematami postanowił się teraz zmierzyć minister spraw zagranicznych Jonas Gahr Støre, jeden z bardziej popularnych polityków w Norwegii. W tym celu 22 maja ogłosił powołanie specjalnego forum narodowego (Nasjonalt omdømmeforum) mającego doradzać ministerstwu w kwestiach dotyczących międzynarodowego wizerunku.
W skład forum wchodzą znane norweskie nazwiska ze świata polityki, biznesu i kultury.
Działania te przypominają nieco posunięcia Polskiego rządu z początku kadencji, kiedy ambasadorom nakazano ostro reagować na wszelkie medialne wydarzenia przedstawiające Polskę w złym świetle. Norweski projekt opiera się jednak na idei otwartej debaty i publicznego dialogu, co daje mu większe szanse powodzenia.
A co Ty myślisz o Norwegii i Norwegach? Napisz do nas i weź udział w ankiecie (kolumna po prawej stronie ekranu).
Autor:
Konrad „Joachimson” Konieczny
- 17/11/2008 01:00 - Przedszkole w Norwegii
- 02/02/2008 00:00 - W podróż z życiorysem
- 16/10/2007 20:51 - Norweskie impresje - cykl felietonów








Komentarze
Moi koledzy z pracy sa fantastycznymil udzmi, zawsze grzeczni, mili i dyplomatyczni,n idgy nie wszczynaja awantur i pokazuja agresii i nigdy nie odczulam, ze jestem kims innym/gorszym.Zastanawiam sie , jakie fantastyczne doswiadczenia z Polski maja te osoby, ktore tak brutalnie krytykuja Norwegie i jej obywateli. Ja nie przypominam sobie zadnej sielanki z Polski, wprost przeciwnie.
Poza tym Norwegia jest bardzo drogim krajem, gdzie panstwo jest bogate ale nie obywatele.
Pomimo, ze zarobki sa stosunkowo wysokie i prawie wszyscy zarabiaja jednakowo, to wiekszosci nie stac na przesiadywania w restauracjach i tzw. zycie w "luksusie", zgodnie z kategoriami Polakow. Mnie na to nie stac, choc zarabiam tyle samo co moi norwescy koledzy. Nie wiem czy ktos z Polakow zdaje sobie sprawe jak wysokie sa podatki i jakie dodatkowe oplaty sciaga sie tutaj z obywateli. Ale takie sa juz zasady panstwa opiekunczego.
Znam wielu Polakow tutaj ktorzy tylko narzekaja, ale w dalszym ciagu tutaj mieszkaja, a nawet sprowadzaja swoje rodziny.
Zycze milego pobytu w Norwegii!
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.