06 marca 2006
Befsztyk z wieloryba, gotowany łosoś i rybne puddingi dzieci jadają już w przedszkolach. Farikal (baranina duszona w kapuście) i dyrestek (pieczeń z renifera) to symbole kuchni tego kraju. Jagody, żurawina i grzyby uzupełniają jadłospis Norwegów od zawsze. Jako wykwintny deser podawany jest dżem z malin moroszki (multer).
Dla jej owoców wielu Skandynawów wędruje latem dziesiątki kilometrów po bagnistych terenach. Potomkowie wikingów od lat przodują na świecie w ilości zjadanych śledzi, lodów i twardych serów. Wypijają zawrotne ilości kawy, niegazowanej wody mineralnej i mleka. Ostatnio polubili potrawy włoskie, latynoamerykańskie i azjatyckie.
W menu restauracji Mortena dużo śledzi, sieja zapiekana w śmietanie, roye (endemiczny gatunek ryby przyrządzany na dziesiątki sposobów) oraz kilkanaście innych potraw z łowionych w okolicy ryb i... bycze ozory ze świeżymi krążkami czerwonej cebuli i z żurawiną. Zamawiamy ten specjał - są świetne jako przekąska. Żurawinę, która nam do nich nie pasuje, zostawiamy na deser. Mieszamy ją potem z gęstym jogurtem, dodajemy łyżeczkę cukru i zjadamy na deser.
Kilka własnoręcznie złowionych dorodnych siei uwędził nam kiedyś pewien mieszkaniec Lillehammer, odpoczywający w letnim domku nieopodal naszego obozowiska. Biwakowaliśmy wtedy w Oppland nad jeziorem Mjosa, największym akwenem norweskiego interioru. Jedliśmy je gorące do zimnego piwa. Wędzoną sieję można skropić cytryną lub jeść z pikantnym sosem na bazie majonezu lub kwaśnej śmietany. Inne, mniejsze ryby tego gatunku po wypatroszeniu i lekkim osoleniu upiekliśmy w folii aluminiowej na ruszcie razem ze skórą.
Sieja zapiekana w śmietanie
4 marchewki obieramy i kroimy w cienkie plastry, gotujemy 10 min w osolonym wrzątku. Kilogram filetów z siei myjemy, osuszamy, dzielimy na cztery porcje i układamy je w brytfance wraz z plastrami marchwi. Rybę skrapiamy sokiem z połowy cytryny, obsypujemy solą i pieprzem, obkładamy 4 łyżkami pesto z bazylią i posypujemy drobno pokruszonym pieczywem tostowym, polewamy śmietaną. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i w temperaturze 200 C zapiekamy ok. 30 min. Wyłożone na talerz dekorujemy natką pietruszki lub świeżymi listkami bazylii.
Autor: Wiesław Karliński
Tekst opublikowany został w Gazecie Wyborczej 13.08.2005 r.
Opublikowano za zgodą autora. Wszelkie prawa zastrzeżone.
- 29/07/2006 13:41 - Wojenne losy Polski i Norwegii lat 1939-45
- 08/06/2006 23:02 - Serce moje w dwóch krajach
- 21/05/2006 21:41 - Karoline Frogner - reżyser, fotograf i pisarka
- 16/05/2006 20:12 - Nydalen w Oslo - nowa dzielnica studentów biznesu
- 15/05/2006 00:08 - Bendik Hofset - muzyka norweskich fiordów







