Norwegia - Portal miłośników Norwegii
Start arrow Artykuły arrow Obyczaje kulinarne. Szwecja arrow arrow arrow
Start
Norwegia
Wiadomości
Turystyka
Relacje z wypraw
Fotografie
Artykuły
Webkamery
Praca
Broszury
Mapy
Napisz do nas
Księga Gości
Radio
Forum
Mapa serwisu
 
Webkamery

Gruvedalen Oprac. Svein Nordahl.
Svalbard



 
Czy wiesz, że...

To norweski wynalazca, Johan Vaaler, opatentował w 1899 r. spinacz biurowy.


 
S�k med Kvasir
Najczęściej wyszukiwane
alesund bergen fiordy konrad konieczny lofoty norwegia norweskie impresje oslo oslo weekend festiw podróż pogoda polska praca rower rowerem przez norwe samochodem norwe stavanger trondheim wyjazd
Obyczaje kulinarne. Szwecja
27.12.2005.
Zmieniony ( 06.03.2006. )
 
Średnia ocena użytkownika    (0 głos)
Opinie 3898    
Ulubione 116



Źródło: www.home.swipnet.se
Źródło: www.home.swipnet.se
Większość Szwedów nie wyobraża sobie życia bez Kraftpremiaren czy Surstroemmingspremiaren. Oprócz własnych specjałów Szwedzi jedzą oczywiście i to, co ludzie na całym świecie, więc można tu znaleźć wszystkie kulinarne nowinki.

Mój kolega wprawdzie nie jada raków ani kiszonych śledzi, sera, grzybów z lasu, podrobów, skwarków, kwaśnej śmietany i paru innych rzeczy. Od dziecka natomiast pije tran, zajada się falukorv, rybami i dżemem. Każdy posiłek kończy dwoma kawałkami chrupkiego pieczywa Vasa z chudą margaryną i twierdzi, że to jego recepta na zdrowie.
W drugą środę sierpnia rozpoczyna się w Szwecji Kraftpremiaren - wielkie coroczne święto związane z jedzeniem raków. Zapoczątkowano je w pierwszych dziesięcioleciach ubiegłego wieku głównie w południowych regionach kraju, gdzie czyste wody śródlądowe roiły się od raków.

W wieczór poprzedzający Kraftpremiaren (a także przez kilka następnych) tarasy, balkony i ogródki zapełniają się biesiadnikami, którzy pod fantazyjnymi papierowymi latarenkami raczą się sezonowym rarytasem. Wielu stroi się w zabawne nakrycia głowy, a przed jedzeniem zakładają równie zabawne śliniaczki. Dodatkiem do raków ugotowanych w osolonej wodzie z dodatkiem kopru jest pieczywo i ser. Dobrze komponują się także z piwem albo z aquavitem, narodową wódką. Do późnej nocy rozbrzmiewa ludowa muzyka i piosenki zainspirowane tym świętem.

Raki łowiono w Szwecji od stuleci na różne sposoby.
Najskuteczniejsze było zwabienie ich do specjalnego kosza - drucianego szkieletu otoczonego siatką. Na jego dnie mocowano kawałek mięsa, a górę stanowiło zmyślne, dość wąskie metalowe wieczko, które pozwalało rakom dostać się do środka, ale uniemożliwiało wyjście. W rzekach i licznych jeziorach południowej Szwecji łowiły całe osady i klany rodzinne. Nadmiar raków transportowano wozami do miast i handlowano nimi na targach rybnych w Goeteborgu, Falun czy Sztokholmie.
Intensywne odławianie raków i zanieczyszczenie wód powodujące ich choroby przetrzebiły słodkowodną faunę także w Skandynawii. Z roku na rok rośnie import głęboko zmrożonych, gotowych do spożycia raków z Europy kontynentalnej.

Porcja raków w restauracji - od 35 koron, im dalej na północ, tym drożej

Raki trudno znaleźć w jeziorach czy rzekach na północ od Varmland, więc mieszkańcy tych regionów w trzeci czwartek sierpnia rozpoczynają świętowanie Surstroemmingspremiaren - sezonu kwaszonego śledzia. To specyficzne danie przygotowuje się z drobnego bałtyckiego śledzia, a długi proces wstępny nazywany jest kiszeniem, gliwieniem, psuciem się, a nawet gniciem ryby. Najpierw śledzie soli się i odkłada na dość długi czas. Kiedy kiszenie dobiega końca, zamyka się je w hermetycznych puszkach - kiedy spęcznieją, to znak, że nadają się jedzenia. Dawniej proces kiszenia kontrolowały gospodynie domowe, obecnie zajmują się tym technicy gastronomii, kucharze renomowanych restauracji i inżynierowie zakładów przetwórstwa rybnego. To wielki kulinarny biznes, jeden z symboli kraju, trzeba więc przestrzegać standardów.

www.surstromming.se
www.surstromming.se

Ciekawa jest ceremonia otwierania puszki.
Jedni wolą w niej nie uczestniczyć, inni czekają na ten moment w podnieceniu. Aby udobruchać tych pierwszych, puszkę często otwiera się w naczyniu z wodą, co częściowo neutralizuje intensywny zapach.
Nieodłącznym dodatkiem do śledzia jest tunnbroed (rodzaj cieniutkiego podpłomyka), świeżo posiekana cebula i mandelpotatis (drobne, owalne ziemniaki o słodkawym smaku). W wielu regionach podaje się także dojrzewający w specjalnych warunkach ser vasterbotten i inne lokalne dodatki. Niektórzy Szwedzi jedzą to danie w postaci krokieta, a w podpłomyk zawijają śledziową masę. Popijają to wszystko piwem, zmrożoną wódką lub mlekiem.

Najbardziej przekonujący opis genezy tej tradycji usłyszałem niedawno w okolicach Gavle nad Zatoką Botnicką. Starzy mieszkańcy opowiadają, że dawno temu dwaj bałtyccy rybacy po powrocie z połowu śledzi znaleźli beczkę okowity wyrzuconą przez morskie fale na brzeg w pobliżu ich chatki. Degustując zawartość antałka, zdążyli jedynie osolić odłowione ryby, znieść do piwniczki, włożyć do glinianego garnka, przykryć wiekiem i obciążyć kamieniem, aby nie wyjadły ich lisy. Popijając przez wiele dni, nie kwapili się do dalszych połowów, a posolonych śledzi nie zawieźli na targ. Kiedy skończyły się im zapasy jedzenia, przypomnieli sobie o rybach w piwnicy. Zawartość garnka wyjątkowo posmakowała jednemu z rybaków. Najadł się do syta, wytrzeźwiał i wkrótce potem założył kiszarnię śledzi. Drugi po skosztowaniu specyfiku dostał ponoć obłędu, a wyzdrowiał dopiero wtedy, gdy w wędrówce za chlebem dotarł na południe kraju i spróbował gotowanych w koperku raków.

Puszka (40 dkg) kiszonego śledzia w sklepie - ok. 30 koron

Żywiący się mięsem i rybami ludzie Północy niedobór witamin od dawna uzupełniali owocami leśnymi, zbierając borówki, żurawinę i moroszkę.

Malina moroszka Fot. Wiesław Karliński
Malina moroszka Fot. Wiesław Karliński

Malina moroszka (Rubus chamaemorus),
niepozorna krzewinka osiągająca 30 cm wysokości, rośnie na wilgotnych terenach tundry i rodzi tylko jeden owoc. Dojrzewa w połowie sierpnia, kiedy po zmianie koloru z czerwonego na złotawy staje się miękka, lepka i soczysta. Bogata w witaminę C, o słodko-kwaśnym smaku, ma w sobie naturalny konserwant pozwalający długo ją przechowywać.
Moroszki do dziś zbiera się ręcznie, tak jak ja to robiłem w ubiegłym roku na podmokłych terenach Tiomila Skogen, prowincji u północnych krańców Vanern, największego szwedzkiego jeziora. Garstkę bursztynowych owoców wystarczy trochę schłodzić, lekko posypać cukrem pudrem i obłożyć bitą śmietaną.

W restauracjach dżem z moroszek podaje się na gorąco z lodami waniliowymi, jako nadzienie do tarty, do tradycyjnego sernika i smażonego sera camembert. Z moroszki robi się też likiery i wina, a w sąsiedniej Finlandii jej wizerunek zdobi monetę 2 euro. Lody parfait z moroszkami jedzą na deser uczestnicy dorocznej gali na cześć laureatów Nagrody Nobla w Sztokholmie.

Słoik (35 dkg) dżemu z moroszki w sklepie - 60 koron

Falun słynie z tradycji górnictwa miedziowego, faluroedfarg i falukorv. Faluroedfarg to intensywnie czerwony barwnik do konserwacji i malowania drewna produkowany z hutniczych odpadów, którym od kilku setek lat pokrywa się elewacje budynków. Szybko rozprzestrzenił się po całej Skandynawii - od zachodnich brzegów Danii po wschodnie krańce Finlandii, od Bornholmu po Nordkapp jest do dziś najbardziej rozpoznawalnym kolorem półwyspu.
Falukorv natomiast to popularna szwedzka wędlina. Wyglądem i konsystencją przypomina nasze parówki, ale jest bardziej zbita, ma nieco więcej tłuszczu, po przekrojeniu jej średnica wynosi 4-5 cm. Nie jest droga, więc oszczędni Szwedzi jedzą ją na obiad, robią kanapki, przekąski i zapiekanki.

Hermetyczne opakowanie falukorv (80 dkg) - 25 koron


Autor: WIESŁAW KARLIŃSKI


Trochę cen w szwedzkich koronach
1 korona = 43 gr chleb (0,6 kg) 8-14
1 kg panierowanego karczka do grillowania 70-90
1 kg ogórków 30
1 kg żółtej papryki 28
1 kg cukinii 20
1 kg jabłek 10
0,5 kg spaghetti 12
butelka piwa 24-32
obiad w lokalu 120-600


Norwegofil




Opublikowane w : , Artykuły
Słowa kluczowe : Obyczaje kulinarne. Szwecja
Cytat na stronie Preferowane Drukuj Wyślij do znajomych Artykuły powiązane

Komentarze użytkowników (0) RSS feed komentarz

Żaden komentarz nie wystawiony

Dodaj swój komentarz



mXcomment 1.0.9 © 2007-2010 - visualclinic.fr
License Creative Commons - Some rights reserved
Z ostatniej chwili
Chór Uniwersytetu Warszawskiego w Norwegii
Wystawa Michała Wasążnika w Warszawie
Polski plakat w Norwegii
VI podróżnicze slajdy w Buku
Spitsbergen w Fotoplastikonie
Sonda
Na stronie szukam glownie
 
Norwegia moim zdaniem jest
 
Dołącz do nas
Polecamy:

Polish Language for foreigners
Kursy języka polskiego

Studio wokalne 


© 2010 Norwegia - Portal miłośników Norwegii

[ Notka prawna ] [ O nas ] [ Współpraca ] [ Norwegia na rowerze ]
Copyright 2005-2008 Norwegia

Strony zaprzyjaźnione