W czasie moich pierwszych wakacji w Skandynawii przez parę dni mieszkałem u korespondencyjnych przyjaciół na głębokiej norweskiej prowincji, w malowniczym regionie niewysokich gór i polodowcowych jezior. Codziennie coś mnie zaskakiwało, intrygowało i prowokowało do zadawania pytań, na które cierpliwie odpowiadali.

www.trollshop.netCo znaczą podpisane głazy narzutowe przy rozwidleniach lokalnych traktów? Dlaczego hodowcy bydła jeżdżą radzieckimi terenowymi ładami? Dlaczego wędkarze i myśliwi noszą zazwyczaj dwa fińskie noże u pasa? Jak to się dzieje, że nikt na norweskiej prowincji nie używa kłódek, szyfrowych zamków, a silniki łodzi motorowych pozostawia się w przystaniach na noc? Gdzie mogę kupić figurki trolli?

Dowiedziałem się więc, że na głazach od setek lat wypisuje się nazwisko farmerskiego rodu, którego sadyba kryje się parę kilometrów od rozwidlenia drogi; że oszczędny norweski farmer kupuje ładę, bo to niedrogie i silne auto, w sam raz na tutejsze bezdroża; że jeden z noży u traperskiego pasa służy do patroszenia zwierzyny, drugi - czasem bardzo kosztowny lub odziedziczony po przodkach - nosi się dla tradycji; że ostatnia kradzież w regionie zdarzyła się w XIX w.

A trolle? Któregoś ranka po śniadaniu przyjaciel poprosił mnie o pomoc. Mieliśmy skoczyć do sąsiada podlać kwiaty i nakarmić patyczaki pod nieobecność gospodarzy spędzających wczasy w Portugalii. Po półtorej godziny podjechaliśmy pod drewniany domek na zupełnym bezludziu. W nieogrodzonym obejściu stały dwa samochody, kilka rowerów i przyczepa do transportu jachtów. Źródło: www.trollshop.netJedne z drzwi, zamykane na zwykły klucz, prowadziły do pracowni gospodarza. Był artystą rzeźbiarzem. Dziesiątki baśniowych postaci z drewna, gliny i lateksu zalegały na kilku półkach i na podłodze. Osobno stały krzywonose monstra z kosturami i złowrogie potwory czające się zza skał, osobno inne - w towarzystwie dzieci i zwierząt. Znajomy wybrał dla mnie parę i podarował w imieniu artysty. - Trygve zrobiłby to samo, bo tak wita każdego nowego gościa - powiedział.

Autor: WIESŁAW KARLIŃSKI

Wszelkie prawa zastrzeżone. Opublikowano za zgodą autora.
Gazeta Wyborcza nr 94, wydanie waw z dnia 23/04/2005, str. 3

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Wypoczynek w Norwegii

Telefon z Norwegii

Hotele w Norwegii

Znajdz na trivago Hotele w Oslo
Pogoda w Norwegii

Pogoda w Norwegii

Polecamy:  Norwegia oficjalny przewodnik