Życie Norwegów nigdy nie było łatwe. Tereny zdatne do uprawy zajmują jedynie 3% powierzchni kraju, od wieków Norwegowie byli więc skazani na importowanie zboża, co dla nas Polaków jest trudne do wyobrażenia.
W zamian za zborze kraj ten eksportował drewno, dzięki któremu m.in. Brytyjczycy mogli zbudować swoją wielką flotę (własne lasy szybko przepalili w pierwszych piecach hutniczych).


Biedny kraj pełny bogactw

Drugim bogactwem tego kraju jest morze. Linia brzegowa Norwegii łącznie z fiordami i zatokami, przekracza 20.000 km, i jest dłuższa od linii brzegowej Stanów Zjednoczonych! Nic więc dziwnego, że historia Norwegii to historia żeglarstwa i rybołówstwa.
Najstarsza, 11-metrowa łódź odkryta w Norwegii pochodzi z 170 roku p.n.e. Sztuka żeglarska rozwinęła się tu zatem zaskakująco wcześnie, i to bez pomocy wyspecjalizowanych firm doradczych. Transport morski  dominował w Norwegii niezmiennie do początku XX wieku, kiedy rozpoczęto budowę sieci dróg i kolei.
Poza transportem morze przez wieki było głównym, a czasami jedynym żywicielem, śmiało można więc powiedzieć, że bez morza nie było by Norwegów.

Współcześnie wody opływające skaliste fiordy poza ławicami dorsza przyniosły nowe bogactwo - ropę. Od lat-tych 70 kraj ten jest jednym z głównych dostawców ropy naftowej i gazu ziemnego, dzięki czemu rozwinął się w błyskawicznym tempie, i jest dziś jednym z najbogatszych krajów świata. Od trzech lat z rzędu w rankingu ONZ Norwegia zajmuje pierwsze miejsce w rankingu "Najlepszy kraj do życia".

Norwegowie

Tą pozycję zawdzięcza jednak nie tylko bogactwu płynącemu z dna Morza Północnego, ale przede wszystkim zaradności samych Norwegów. Ten mały, bo raptem 4.5 milionowy naród przez wieki hartowany przez surowy klimat i biedę, wykształcił w sobie cechy których próżno szukać poza Skandynawią. W kraju gdzie samotny człowiek mógł nie przeżyć zimy, ludzie nauczyli się współpracować.
Lokalnych dróg nie odśnieżają państwowe firmy, a sami mieszkańcy, którzy dostają od państwa sprzęt i dzielą między siebie obowiązki. Podobnie dzieje się w innych dziedzinach życia, przez co choć może to zaskakujące zamożni Norwegowie są bardziej oszczędni od nas, Polaków.


 Kto się lubi ten się czubi "Skandynawia bez Szwecji"


Norsk er best

Inną cechą, która rzuca się w oczy to narodowa duma Norwegów. Historia obeszła się z nimi łaskawie, i pomijając małe grzeszki nie mają oni czarnych kart w swojej przeszłości, jak dla przykładu Szwedzi. Dumni są ze swoich przodków, wikingów, którzy na dwa wieki zdominowali kulturowo i militarnie całą północną Europę, docierając przez Islandię, Grenlandię, aż do brzegów Ameryki. Dumni są ze swoich odkrywców (Roalda Amundsena, Thora Heyerdahla, Fridjofa Nansena), artystów (Bjørnstjerne Bjørnsona, J.C. Dahla, Olava Duuna, Edvarda Griega, Knuta Hamsuna, Henrika Ibsena), a w końcu sportowców (Sondre Norheima, Lasse Kjusa, Kjetila André Aamodta, Tore André Flo).

Choć wiara, że "Norsk er best" ("Norweskie jest najlepsze") czasem prowadzi do komicznych sytuacji, jak wtedy gdy wykryto salmonellę w norweskich jajkach. Sprawę drążono tak długo aż udowodniono, że kury które je zniosły pochodziły... z Danii.

Autor: Konrad "Joachimson" Konieczny

See also:
Newer news items:

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Partnerzy Norwegofila: Polish language courses

SONDA

Na stronie szukam glownie