W tym roku już po raz piąty i wciąż z wielkim zapałem udaliśmy się na wyprawę do północnej Norwegii. Naszym celem było zarówno wsparcie Norwegów w eksploracji najdłuższej jaskini Skandynawii jak i realizacja własnych założeń.
Jednym z ciekawych pasm śródlądowych, w jakim miałem okazje tego roku wędrować jest areał górski Parku Narodowego Forollhogna. Jest to jeden z niedawno utworzonych parków narodowych, powstały uchwała rządu z dnia 21 grudnia 2001 roku.
Do Skandynawii pojechałem po przeczytaniu "Błogosławieństwa ziemi" norweskiego noblisty Knuta Hamsuna. Chciałem poczuć atmosferę tej poetyckiej sagi o zmaganiach człowieka z naturą. - O swoim pierwszym spotkaniu z Norwegią pisze Wiesław Karliński.
Sprawa dojazdu do Norwegii, w naszym przypadku, właściwie odpadła. Ponieważ jechaliśmy z Finlandii - przekroczenie granicy było czystą formalnością. Do granicy w miasteczku Karigasniemi dojechaliśmy stopem i można powiedzieć, że szczęście nam dopisywało.
Dla hitchhikera prawdziwym wyzwaniem są skandynawskie dystanse. Stojąc przed drogowskazem w Lindesnes, na którym pokazano odległość do Kirkenes - 2822,3 km - czujemy się jak pod Mount Everestem. - Relacja Wiesława Karlińskiego z wyprawy autostopem.