Allemannsretten (Prawo wszystkich ludzi) - niepisane prawo, obowiązujące w Norwegii, Szwecji (szw. Allemansrätten) i Finlandii (fiń. Jokamiehenoikeus) mówiące, że każdy człowiek ma prawo do kontaktu z naturą. Wynika ono z przekonania, że człowiek jest integralną częścią przyrody a cywilizacja ma z nią współistnieć, a nie rywalizować.

Zastosowanie praktyczne
Na podstawie tego prawa, każdy człowiek może korzystać z lasów, zarówno państwowych, jak i prywatnych, zbierać w nich grzyby, jagody, kwiaty, chodzić po górach, pływać w rzekach czy po jeziorach.
Dla turystów istnieje możliwość rozbicia namiotu w dowolnym niemal miejscu, włączając w to teren prywatny, pod warunkiem, że ich obecność nikomu nie przeszkadza i nie narusza prywatności właściciela terenu.

Korzystanie z tego prawa wymaga poszanowania natury, jak i innych ludzi. Niedopuszczalne jest śmiecenie, czy niszczenie bardzo cennej dla Skandynawów przyrody.

Źródło: Wikipedia


Newer news items:

Komentarze  

 
-1 #6 karol 2008-07-09 19:09
Proszę powiedz mi Zbychu jaki to namiot dokładnie i na dachu jakiego auta mocujesz, że możesz na tym dachu spać we 2 osoby i się nie zapada i że śledzie wbijasz w ziemie obok auta(jesli tak to strasznie dlugie sznurki muszisz miec), a jak nie ma śledzi to opisz jak to wygląda dokładniej. dzięki
Cytować
 
 
0 #5 Zbych 2008-05-31 07:57
Wybieram się z żoną do norwegi samochodem z namiotem montowanym na dachu auta.Czy to coś zmienia jeśli chodzi o noclegi.Gdzie mogę stanąć żeby przenocować itp.?? Jak z opłatami na kempingach?
Cytować
 
 
0 #4 Erik 2008-04-22 23:57
Mam pytanie co zrobic z autem czy sa jakies ograniczenia co do tego gdzie mozna zostawic auto czy po prostu mozna nim wjechac tam gdzie sie da ? Ktos moze ma jakies porady praktyczne ?
Cytować
 
 
0 #3 Radek 2008-03-19 22:27
Prawo do obozowania na dziko sprawdzilem w praktyce bedac w Norwegii w lipcu 2007. Raz nas probowano przegonic. Wybralismy piekne miejsce nad jeziorem w poblizu drogi i dlatego rzucalismy sie w oczy. Jakas norwezka postanowila nam powiedziec ze to jest glupie ale na tym sie skonczylo. Udalismy kompletnych debili i powiedzielismy ze z rana zaraz sie zwijamy. Bardziej jej przeszkadzal samochod na trawie aniezeli namiot. Potem wybieralismy zawsze jakies mniej widoczne miejsca. Co ciekawe kiedy nocowalismy wysoko w gorach, raz przy Zlotej Drodze ludzie nam rano kiwali jak zwijalismy namiot. Zasada jest prosta. albo rozbijac sie tak zeby nie bylo widac namiotu i samochodu lub przynajmniej stawiac samochod na jakims parkingu, w zatoczce. Ludzie na sam namiot reaguja mniej wrogo. Lub wybierac miejsca dziekie, w gorach gdzie nie ma tubylcow tylko turysci. W tym roku jedziemy jeszcze raz. Norwegia jest przepiekna.
Cytować
 
 
0 #2 Ania 2008-01-13 11:29
Naprawdę jest aż taka swoboda? Ciężko mi w to uwierzyć, ale napawa mnie to wielką radością, bo planuję w tym roku hiking na/w Lofotach i widzę, że w organizacji wyjazdu bedę miała mniej problemów niż mi się wydawało. Oby! A
A tak na marginesie, zna może ktoś jakiś naprawdę dobry przewodnik po Norwegii, a konkretniej ze szczegółowymi informacjami o Lofotach, który może polecić? Może być po angielsku.
Pozdrawiam
Ania
Cytować
 
 
0 #1 altare 2007-04-29 13:10
i nie dluzej niz 2-3 doby chyba z 3 miejsc nas wywalali bo nie mozna nocowac za dlugo w jednym miejscu kontak z policja tamtejsza jest akurat spokojny daja jescze jeden dzien zeby sie spakowac i zmyc rano i przychodza to sprawdzac, wiec jak juz podbija do was to lepiej nie mowiec ze mieszkacie w tym miejcy juz z tydzien albo dwa bo sie przyczepia
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Partnerzy Norwegofila: Polish language courses