Strzeliste góry archipelagu Lofotów wyglądają niczym szczyty Tatr zanurzone w wodach Morza Karaibskiego Źródło: www.visveg.noLofoty to miejsce jedyne w swoim rodzaju. Ostre, zielone szczyty gór wyrastają tu wprost z morza wspinając się wysoko do nieba. Wygląda to niczym szczyty Tatr zanurzone w wodach Morza Karaibskiego. Do tego piaszczyste plaże, rafy koralowe kryjące się w krystalicznie czystych wodach zatok, malownicze rybackie osady, a wszystko oświetlone północnym ciepłym słońcem, które wieczorami maluje na zboczach gór nieziemskie wręcz obrazy.

Wyspy Vesteralen widziane z okolic cieśniny RaftsundetPrzez Lofoty prowadzi praktycznie jedna droga E10. Łączy ona wszystkie porozrzucane wyspy i wysepki, przebija się przez góry, wspina na przełęcze, nurkuje pod oceanem lub pięknymi mostami przeskakuje nad cieśninami. Po przeprawie promowej w Fiskebøl jadąc w kierunku Å mamy przed sobą blisko 200 km zapierających dech w piersi widoków. Droga jednak z pewnością wydłuży się, bo warto odwiedzić osady rybackie i zatoki, do których prowadzą wąskie, boczne odnogi.

Rybacka wioska Steine podczas letniej białej nocy Jadąc przez Lofoty warto zboczyć nieco i odwiedzić Digermulen nad cieśniną Raftsundet. Tu znajduje się Trollfjorden, niezwykle wąski fiord o wysokich skalistych zboczach. Dalej na południe leży rybacka osada Henningsvær, a na największej wyspie archipelagu Vestvågøy w miejscowości Borg znajduje się zrekonstruowany dom wodza wikingów. Najciekawsze widoki oferują jednak dwie ostatnie wyspy archipelagu - Moskenes i Flakstad.

Reine na wyspie MoskenesoyPod nazwami Nusfjord, Flakstad, Reine, Moskenes czy Å kryją się bajkowo wręcz kolorowe rybackie wioski, których urok trudno jest oddać w kilku słowach. Drewniane, malowane na czerwono domki stoją na palach wprost na kamienistym wybrzeżu, obok rozstawione na żerdziach suszą się dorsze, a nad wszystkim górują poszarpane szczyty gór.

SztokfiszeLatem główna droga jest dość ruchliwa, jednak nie na tyle by przeszkadzać rowerzystom. Poza szczytem sezonu jest tu jednak wręcz bezludnie i słychać tylko kutry wypływające w morze na połowy. Rybołówstwo jest zresztą głównym zajęciem wyspiarzy, to tu łowi się dorsze, które po wysuszeniu na słonym północnym wietrze sprzedawane są następnie w świat jako słynne norweskie sztokfisze.
Samochodem, na rowerze, jachcie, kajaku czy z plecakiem, sposobów na zwiedzanie Lofotów jest wiele.

Rybackie domki w osadzie SundMożna tu łowić ryby lub wspinać się na niezliczone szczyty liczące czasem ponad 1000 metrów n.p.m., można wreszcie zaszyć się w jednym z drewnianych, rybackich domków (rorbu) dziś wynajmowanych turystom i po prostu podziwiać widoki. Miłośnicy fauny popłyną chętnie w rejs by zobaczyć delfiny i orki, lub też będą podziwiać ptaki na wyspie Røst.

Pogoda na Lofotach, jak w całej Norwegii potrafi spłatać figla, klimat tu jest jednak łagodny i nawet zimą jest często cieplej niż w Warszawie czy Krakowie.

Tekst z zdjęcia:
Konrad "Joachimson" Konieczny

Więcej na:
www.lofoten.info
www.lofoten-info.no
www.lofoten.com

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Wypoczynek w Norwegii

Telefon z Norwegii

Hotele w Norwegii

Znajdz na trivago Hotele w Oslo
Polecamy:  Norwegia oficjalny przewodnik