29 września 2006
Nomadyzm jako forma życia jest cechą charakterystyczną dla zanikających już grup społecznych, przemieszczających się w poszukiwaniu pastwisk dla zwierząt, jak Tuaregowie czy Mongołowie lub Cyganie, podróżujący z wewnętrznej potrzeby. W bliskiej nam kulturze Zachodu w epoce przed-nowoczesnej podróżowanie było rzadkością. Jak pisze Zygmunt Bauman w swoim tekście "Ponowoczesne wzory osobowe": "z wyjątkiem żeglarzy, kupców, mnichów wędrownych czy żołnierzy, mało kto zapuszczał się wówczas poza rogatki miasteczka czy graniczne miedze wsi, w jakich upływało życie od urodzenia do śmierci – zawsze na widoku tych samych ludzi i z tymi samymi ludźmi w zasięgu wzroku."
W świecie ponowoczesnym dzięki rozwojowi techniki podróżowanie w celach turystycznych, a także z przyczyn zawodowych czy rodzinnych stało się dużo łatwiejsze, a powoli staje się normalnością.
Wystawa jest próbą odpowiedzi na pytanie o konsekwencje takiej sytuacji, o to, jak dalece zjawisko mobilności na dużą skalę, zrywanie stałych związków człowieka z miejscem, wzbogaca naszą wiedzę o innych kulturach, a jak dalece mobilność powoduje poczucie wyalienowania z otoczenia. Jak bardzo zwiększa naszą tolerancję wobec "Obcego", a na ile prowadzi do zamknięcia się w kręgu najbliższych, sobie podobnych osób. Czy efektem codziennych spotkań ludzi, pochodzących z różnych kultur, jest multikulturalizm, czy kulturowa homogenizacja?
Podobnych pytań i odpowiedzi artystów znajdziemy na tej wystawie jeszcze wiele...
W wystawie udział wezmą: Piotr Wyrzykowski (Polska/Ukraina), Lars Mathisen (Dania), Margareta Klingberg (Szwecja), Dorota Podlaska (Polska), Zbigniew Wendt (Niemcy), Kyrill Koval (Niemcy), Ulric Roldanus (Holandia), Susan Hefuna (Niemcy/Egipt), Marta Deskur (Polska), Agnieszka Wołodźko (Polska), Vibeke J.Sjǿvoll (Norwegia), R&Sie (Francja).
„... zastanawiam się, w jaki sposób przedstawić pejzaże i ludzi. Przyglądam się krajobrazowi – wspaniałemu naturalnemu otoczeniu, w którym ludzie prowadzą codzienne życie. Pracuję na dwa sposoby: aranżuję sytuacje do-kamerowe lub fotografuję te zastane. Lubię pracować powodowana impulsem poetyckich momentów. Wiele moich prac zawiera wartości humorystyczne lub ambiwalentne. Fotografie „Podróże promem” zostały zrobione na parowcu ekspresowym, kursującym wzdłuż wybrzeża pomiędzy Bodø i Svolvær i są częścią serii zdjęć zrobionych w czasie różnych podróży promami i statkami w północnej Norwegii. Prace rysunkowe są jeszcze jednym wyborem, dokonanym po fotografowaniu i skupiają się na relacji pomiędzy podróżującymi ludźmi i przestrzenią wokół nich.”
Margareta Klingberg ze Szwecji pokaże cykl fotografii “W drodze”.
„Pomimo że aspekty wizualne i estetyczne stanowią tę warstwę mojej pracy, która dociera do widza w pierwszej kolejności, to jednak pejzaż, natura i istota ludzka, zjednoczone na różnych poziomach ekonomicznych, wydają się być jej właściwą treścią. Od dawna przekraczanie granic stało się częścią mojej praktyki artystycznej. Jednostki, które obierają przekraczanie granic jako swoją strategię poszukiwania środków utrzymania stały się ostatnio ważnym tematem mojej pracy.
W erze globalizacji i od czasu, gdy jesteśmy w Unii Europejskiej tradycyjne prawo, oparte na Szwedzkich Powszechnych Prawach Człowieka zostało rozszerzone i dotyczy obywateli wszystkich krajów. W ramach tzw. globalnego podziału pracy polscy, ukraińscy, litewscy i tajscy emigranci zarobkowi uchwycili się pracy przy zbiorze borówek w północnej Szwecji. Na porośniętych jagodami wzniesieniach, na bagnach i w ogołoconych górach zbierają oni owoce, które są ulubionym przysmakiem na szwedzkim stole: malinę moroszkę, czarną jagodę, borówkę brusznicę. Zbieracze podróżują żwirowymi drogami, wloką się peryferyjnymi leśnymi ścieżkami. Praca ta ma wymiar przemysłowy, lecz jest wykonywana w rzadko zaludnionym terenie, z dala od metropolii. Nieprzystępność okolicy jest jednym z uwarunkowań nieprzewidywalnych rezultatów tej pracy. Dochody niektórych są stosunkowo duże, inni zarabiają mało i postanawiają wracać do domu.
Obywatele polscy byli pierwszymi, którzy przybyli do północnej Szwecji, gdzie realizowałam swój projekt. Nadal są oni weteranami wśród zbieraczy borówek, czasem znają oni tę część Szwecji lepiej niż sami Szwedzi. Wiedza o miejscu i ukształtowaniu terenu jest swego rodzaju kapitałem, który decyduje o zyskach. Przybycie zbieraczy w końcu lipca każdego roku zmienia okolicę i życie lokalnych społeczności w północnej Szwecji, która stanowi centrum tego rodzaju zatrudnienia. Wtedy przez krótki czas, gdy spotyka się ich wzdłuż dróg, koło sklepów czy stacji benzynowych, można mieć wrażenie, że się mieszka w tzw. globalnej wiosce.”
Lars Mathisen z Danii zaprezentuje instalacje Na drodze/na uboczu
„Video instalacja Na drodze/na uboczu przedstawia dziwną scenerię, składającą się z różnych planów, form, cieni i horyzontów sztucznie wykreowanego krajobrazu. Świat w skali 1:18, składający się z drewnianego domu bez okien i drzwi, skalistej wyspy z fundamentami okazałego budynku, białego pomostu, małej łódki, płotu i dwóch pokiereszowanych samochodów. Może to być miniaturowa scenografia do nagrania telewizyjnego lub otoczenie, zastygłe w oczekiwaniu na kogoś lub coś.
Wraki te nie są jakimikolwiek samochodami lecz modelami Humvee, które w 1999 r. zostały wprowadzone na rynek przez General Motors jako samochody osobowe pod nazwą "Hummer". Humvee, będący kopią popularnego w czasie II wojny światowej amerykańskiego "Willy’s Jeep", zyskały sławę, gdy telewidzowie na całym świecie zobaczyli je w czasie amerykańskiej kampanii w Zatoce Perskiej. Odtąd stały się symbolem indywidualności, siły i wolności, i zyskały ogromną popularność wśród gwiazd amerykańskiego świata biznesu, sportu i filmu. Z drugiej strony Hummer jest symbolem procesu militaryzacji amerykańskiego społeczeństwa cywilnego, który nastąpił po 11 września 2001. W ten sposób nieomal 4-tonowy, pochłaniający niesłychaną ilość gazu Hummer, który jest w stanie w razie kolizji unicestwić każdy słabszy samochód, stał się ikoną o podwójnym obliczu.
Jednakże praca Na drodze/na uboczu nie powinna być postrzegana wyłącznie jako komentarz na temat samochodu i uwiecznienia i/lub załamania się amerykańskich ideałów wolnościowych. Jest ona również krytyką współczesnych norm organizacji wizualności. W przestrzeni, gdzie pozostając w bezpiecznej odległości, mamy widok na coś w oczywisty sposób banalnego, jesteśmy jednocześnie skonfrontowani z przedstawieniem chaosu i dysfunkcji, ostatecznej rozgrywki, w której układ sił byłby zupełnie inny, gdybyśmy dokonali najmniejszej chociaż zmiany skali.”
Kurator wystawy: Agnieszka Wołodźko
Więcej informacji: http://www.laznia.pl
Autor: P.Sz.-J.a
Newer news items:
- 10/05/2010 21:00 - Jan Garbarek Group na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych
- 10/05/2010 20:46 - 17 maja - Mari Boine w Filharmonii Narodowej
- 10/05/2010 20:46 - 7 czerwca - Mari Boine w Filharmonii Narodowej
- 10/05/2010 19:28 - Anne Ragde w Warszawie
- 19/03/2010 18:17 - Nowa książka norweskiej autorki Hanne Orstavik
Partnerzy Norwegofila: Polish language courses







