Norwescy naukowcy bliscy są już ukończenia projektu budowy samowystarczalnych energetycznie domów. Możliwe, że niektóre z nich będą nawet mogły oddawać nadwyżkę wyprodukowanej elektryczności do sieci.
W efekcie pięcioletnich badań Norweski Uniwersytet Nauki i Technologii oraz Instytut Badawczy SINTEF stwierdziły, że możliwa jest budowa budynków, które same zapewnią sobie energię.
Aby uzyskać ten efekt potrzebne są podwójne, izolowane fasady, kolektory ciepła i baterie słoneczne oraz specjalistyczne systemy grzewcze i wentylacyjne.
Zdaniem norweskich ekspertów, odpowiednio zaprojektowana i wyposażona zewnętrzna, południowa ściana budynku wystarczy, by zapewnić mu sto procent energii.
Projekt wymaga jeszcze dalszych badań, naukowcy są jednak przekonani, że nowe technologie będą niedługo wykorzystywane na masową skalę.







Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.