Trwają poszukiwania zaginionego 22 sierpnia w Stavanger Tomasza Kuśnierza. Rodzina traci nadzieję na odnalezienie Tomka żywego, a policja norweska intensyfikuje śledztwo.

Od czasu zaginięcia Tomasz Kuśnierz nie dał znaku życia, mimo apelów rodziny i deklaracji ITAKI, że Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych zapewni mu pomoc prawną w razie, gdyby nie miał ochoty na kontakt z rodziną.

Fakt, iż nikt nie widział zaginionego od 22 sierpnia, niepokoi norweską policję, która w ostatnich tygodniach zintensyfikowała śledztwo.

- Powołaliśmy specjalną grupę śledczą, która ponownie analizuje wszystkie zgromadzone informacje – mówi rzecznik prasowy policji w Stavanger Kristian Johansen. – Bardzo prosimy wszystkich Polaków, którzy znali Tomasza, o kontakt z nami. W tym momencie zależy nam na odtworzeniu jego sieci kontaktów, chcemy się dowiedzieć, z kim zwykł się spotykać zarówno w środowisku Norwegów, jak i Polaków. Każda informacja może się okazać cenna. Nawet jeśli nie widzieliście Tomasza od dawna i nie wiecie, gdzie obecnie przebywa, pomożecie nam, opowiadając o jego życiu w Norwegii. Kto nie zna języka norweskiego lub angielskiego, może pojawić się na posterunku w towarzystwie znajomego, który pomoże w tłumaczeniu, bądź poprosić już na miejscu o sprowadzenie profesjonalnego tłumacza.

Od czasu zaginięcia Tomek Kuśnierz nie pobierał żadnych środków z norweskiego konta. Obecnie policja analizuje dokładnie bilingi z jego telefonu. Śledczy sprawdzają z kim i kiedy zwykł się kontaktować oraz jakie rozmowy wykonał w dniu zaginięcia. Chory na cukrzycę chłopak potrzebuje codziennie dawek insuliny, ale żaden z lekarzy w okolicach Stavanger nie zgłosił policji, iż pojawił się u niego Tomasz Kuśnierz prosząc o receptę na lek.

- Chcemy mieć pewność, że sprawdziliśmy każdy trop – dodaje Johansen. – Policjanci rozmawiali już z wieloma osobami, jednak od Was, jego bliższych i dalszych znajomych, wciąż możemy dowiedzieć się czegoś, co pozwoli nam trafić na jego ślad. Chcemy odtworzyć szczegółowo ostatnie dni przed zaginięciem i zidentyfikować kompletną grupę jego znajomych.

Tymczasem rodzina zaginionego traci nadzieję na zobaczenie Tomka żywego. Rodzice chłopaka zwrócili się z prośbą o pomoc do polskich jasnowidzów. Każdy z nich stwierdził, że Tomasz nie żyje.

- Nie oceniajcie nas – mówi siostra Tomka, Ola. – Na naszym miejscu zrobilibyście to samo, musimy wykorzystać każdą szansę na zdobycie informacji o Tomku. Nie mamy pieniędzy na kolejną podroż do Norwegii, a zdaniem jasnowidzów mojego brata już nie ma wśród żywych. Straszna jest myśl, że jego ciało może spoczywać w jakimś miejscu wystawione na działanie wiatru i deszczu i dopiero za kilka miesięcy być może ktoś je odnajdzie!
Kilka tygodni temu grupa płetwonurków przez kilka dni przeszukiwała zbiorniki wodne w okolicach Stavanger. Rzecznik policji twierdzi, że była to akcja związana z poszukiwaniem ciała zamordowanej kobiety, nie mająca nic wspólnego ze sprawą Tomasza Kuśnierza. Żadnego ciała nie odnaleziono. Norwescy policjanci nie przyjmują jako hipotezy głównej, iż Tomasz Kuśnierz nie żyje, sprawdzają równocześnie kilka możliwych scenariuszy.

Jeśli znałeś Tomasza Kuśnierza w Norwegii, zgłoś się na posterunek policji w Stavanger lub zadzwoń pod jeden z norweskich numerów telefonów: 51 899 118 lub 51 89 90 00. Być może okaże się, że informacja dla ciebie bez znaczenia, pomoże rozwiązać sprawę i zakończyć koszmar rodziny Tomka.

Komentarze

 
0 #1 Gość 2009-05-06 17:41
Witam mam pytanie chciałbym zgłosić o nieuczciwości mojego pracodawcy i o tym ze czasem płaci na czarno i nie odprowadza podatku z kim moge się skontaktować w tym zakresie, jego firma okrada hurtownie materiałow budowlanych i jak z tym walczyć?. Wynajmuje ludzią mieszkania i nie odprowadza z tego podatku.
Cytować
 

This content has been locked. You can no longer post any comment.

Wypoczynek w Norwegii

Telefon z Norwegii

Hotele w Norwegii

Znajdz na trivago Hotele w Oslo
Pogoda w Norwegii

Pogoda w Norwegii

Polecamy:  Norwegia oficjalny przewodnik