Norweskie rolnictwo staje się coraz bardziej uzależnione od pracowników z Europy wschodniej. Jak podaje radio NRK, blisko jedna trzecia wszystkich gospodarstw w Norwegii funkcjonuje dzisiaj dzięki pracy robotników z Polski i krajów Bałtyckich.
Norwescy farmerzy z dotychczasowych pracowników na swoich polach stają się administratorami.
Zdaniem Pani Simen Myhene z farmy Myhrene w Sylling w regionie Vestlandet, prowadzenie gospodarstw w Norwegii byłoby dziś niemożliwe bez pomocy robotników z Polski.
Źródło: NRK






