Trzech Norweskich turystów planowało spędzić wakacje na piaszczystych plażach greckiej wyspy Rodos. Zamiast tego wylądowali w średniowiecznym, francuskim miasteczku.
Bente, Marit and Knut była bardziej niż zdziwiona, kiedy w poniedziałek 3 września wylądowali w Rodez w południowo zachodniej Francji, na północ od Tuluzy. Miasto szczyci się piękną starówką z XII wieku, ale leży zdecydowanie daleko od plaż Rodos.
Problem wziął się ze małej literówki przy wypełnianiu biletów lotniczych przez Internet.
Ostatecznie cała trójka postanowiła wrócić do Norwegii i spędzić urlop w górach.






