Wzdłuż trasy pochodu rozkwitły parasolkiDzień obchodów święta narodowego Norwegii w 2006 upłynął uroczyście i sympatycznie, pomimo deszczowej pogody. Wzdłuż całej trasy pochodu dzieci ze szkół w Oslo rozkwitły parasolki.

Dzieci już od godziny 8 rano przygotowywały się w szkołach przed przejściem ulicami miasta, a kulminacyjnym punktem pochodu był przemarsz przed pałacem króla. Każdemu z maluchów wydawało się, że król pomachał ręką właśnie jemu, dlatego nie na darmo były długie przygotowania dzieci i gotowość rodziny królewskiej do trwania na balkonie przez trzy godziny i pozdrawiania przechodzących uczniów.

Potem rodziny udały się na mały poczęstunek do szkol, gdzie rady rodziców zorganizowały dalszą część obchodów. Były tam konkursy, zabawy, a także rozmowy przy stołach zastawionych smakołykami, oraz loterie fantowe.

Rozmowy przy stołach zastawionych smakołykamiDodatkową atrakcją dzieci pochodzenia polskiego była wizyta w porcie na pokładzie Daru Młodzieży. Można tam było kupić pocztówki, książki, czapeczki, koszulki, oraz spotkać inne dzieci i ich rodziców, a także obejrzeć pokład i inne pomieszczenia tego przepięknego żaglowca.

Dar Młodzieży w porcie Oslo 17 maja 2006Następnym punktem programu było spotkanie przedstawiciele polonii norweskiej z reprezentantami parlamentów studenckich Polski, Ukrainy, Kazachstanu i Białorusi, którzy przybyli Darem Młodzieży do Oslo. Studenci byli ciekawi doświadczeń polonusów zebranych podczas ich długiego pobytu w Norwegii.

Pani konsul Danuta Szostak odebrała z rąk studentów z Ukrainy mały upominekPani Konsul Danuta Szostak odebrała z rąk studentów z Ukrainy mały upominek, w podziękowaniu za pomoc, która umożliwiła wszystkim studentom rejs i zawinięcie do portu w Oslo. I tak ten wspaniały polski żaglowiec stał się platformą spotkań pomiędzy polonią norweską i młodzieżą z wielu krajów, która ciekawa jest życia w Skandynawii.

Spotkanie z reprezentantami parlamentów studenckich i polonii norweskiej na pokładzie Daru Młodzieży 17 maja 2006Zadawano polonusom pytania, a mieszkający od wielu lat w Norwegii Polacy opowiadali o życiu tutaj, pozytywnych stronach życia na emigracji, a także problemach, z którymi borykają się na co dzień. Wszyscy byli wzruszeni faktem, ze w dniu święta narodowego Norwegii mieli możliwość stanięcia na skrawku polskiej ziemi, jakim jest pokład Daru Młodzieży.

Był to dzień bardzo udany, zarówno dla Norwegów, jak i Polaków mieszkających w Norwegii, oraz gości, którzy przybyli na pokładzie Daru Młodzieży. Pod koniec dnia, przez deszczowe chmury prześwitywało już słońce.

Autor: Joanna Hvalen
www.hvalen.net


16.05.2006

Tłumy przed pałacem królewskim w trakcie pochodu dziecięcego.Już jutro w Oslo przemaszeruje pochód dzieci, by jak co roku, uczcić święto narodowe Norwegii, 17 maja. Cała impreza trwa ok. trzy godziny, maszeruje szkoła za szkołą. Mijając pałac królewski, dzieci machają rekami do reprezentantów rodziny królewskiej, która jak co roku, ogląda pochód z balkonu pałacu.


Dzieci maszerują w każdej gminie i mieście norweskim, dlatego coroczne sprawozdanie telewizyjne z pochodu to przegląd krajobrazów, strojów regionalnych, a także pogody w całej Norwegii. Potem przez cały dzień odbywają się festyny, rodzinne spotkania, pikniki w licznych parkach. Obowiązują stroje regionalne, a także wszelkie kombinacje kolorów flagi norweskiej: granatowy, biały, czerwony. Ulicami chodzą uśmiechnięci ludzie, otwarte są ogródki kawiarni, do tańca przygrywają zespoły muzyczne, w wielu dzielnicach można się wybrać do wesołego miasteczka. Oby tylko dopisała pogoda!

17 maja 2006 w Oslo zostanie uświetniony spotkaniem Polonii norweskiej na pokładzie Daru Młodzieży, który odwiedzi tutejszy port. Nieczęste to odwiedziny, i tym bardziej dla nas mieszkających tutaj Polaków cenne, że właśnie w dzień narodowego święta Norwegii będzie można postawić stopę na skrawku polskiej ziemi, jakim jest pokład Daru Młodzieży.

Autor: Joanna Hvalen
www.hvalen.net

Komentarze

 
0 #2 Gość 2010-04-12 14:58
Byłam w Norwegii podczas święta narodowego i odwiedziłam dom Bjørnstjerne Martinusa Bjørnsona. To niezwykle pięknie obchodzone święto. Norwedzy (nawet ci najmłodsi)- ubrani w tradycyjne stroje, wszędzie flagi narodowe, orkiestry dęte, smakołyki i potrawy tradycyjne dla ich kultury, wspólne spotkania.
Widząc tę pogodę ducha, serdeczność (również wobec nas gości) przywiązanie do tradycji zazdrościłam im bardzo. U nas tego nie praktykuje się. A szkoda.
Cytować
 
 
0 #1 Gość 2008-03-08 14:30
Pamiętam jak w latach osiemdziesiatyc hpani konsul Danuta Szostak odmówiła mojemu SP. przyjacielowi wydania jakiego szaswiadczenia zebysmy mogli przewiezc jego zwloki do Polski, choc wystarczylo ze da jedna pieczatke. Nie zrobila tego bo przyjaciel byl dzialaczem Solidarnosci... Smiala nam sie w twarz, a niejeden porzadny czlowiek nie mial powrotu do kraju tylko dlatego ze jest komunistka. Wspominam bardzo zle te pania, mam nadzieje ze wycofala sie juz z zycia zawodowego i przestala szkodzic ludziom....
Cytować
 

This content has been locked. You can no longer post any comment.

Wypoczynek w Norwegii

Telefon z Norwegii

Hotele w Norwegii

Znajdz na trivago Hotele w Oslo
Pogoda w Norwegii

Pogoda w Norwegii

Polecamy:  Norwegia oficjalny przewodnik