Witam
Jak co roku również jadę. Od paru lat jeżdżę kamperem, co znacznie ułatwia explorację.
Prawdopodobnie wyruszę 12-13/06. i zacznę od samej północy- granica z Rosją. Zamierzam dotrzeć do każdej najmniejszej dziury (w Kirkenes byłem już parokrotnie). Potem spontanicznie w dół- plan powstaje z dnia na dzień. Mimo że jeżdżę od 20-tu lat to i tak te same miejsca za każdym razem eyglądają inaczej i nie ma mowy o przesycie.
czasem zastanawiam się nad zmontażem większej ekipy zapaleńców ale to raczej dość trudne- potrzeba dużo wolnego czasu i \" środków\". Ale może kiedyś?
Pozdrawiam
Piotr