Zorza polarna nad Troms. Norwegia Północna. Zorza polarna nad Troms. Norwegia Północna. Fot. Konrad Konieczny

Zorza polarna

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Są takie cuda natury, o których zobaczeniu marzy większość z nas: zaćmienie słońca, deszcz meteorytów, rafa koralowa i jeszcze kilka innych. Z pewnością należy też do nich zorza polarna, a doskonałym miejscem do jej podziwiania jest północ Norwegii.

Magiczne zjawisko

Zorza polarna, zwana Aurora borealis jest jednym z najbardziej niezwykłych zjawisk przyrodniczych. Są to pojawiające się na nocnym niebie przecudnej urody świecące obrazy. I w dodatku obrazy „żywe”, bo zarówno formy, jak i barwy zorzy polarnej ewoluują. Jednego razu jest ciemno niebieska, innym razem zielona, żółta albo pomarańczowa. Zmienia się też kształt tej niezwykłej poświaty. Czasem po prostu migocze na niebie delikatny kolorowy woal. Innym razem obraz zmienia kształt, jak gdyby tańczył przed widzami.
Niech za komentarz posłużą słowa pisarza Jana Parandowskiego, który po zobaczeniu zorzy polarnej tak podsumował swoje wrażenia: Zdawało się, że aniołowie tańczą, rozwijają i zwijają świetliste szale. Nic dodać, nic ująć...

Aurora borealis na północy (aurora australis na południu)

Naukowo rzecz ujmując, zjawisko polega na świeceniu różnobarwnym światłem górnych warstw atmosfery (ok. 50 km nad ziemią). Świecenie to wywołane jest tzw. burzami magnetycznymi. Gnane wiatrem słonecznym naładowane cząsteczki ze Słońca odpychane są w okolicach biegunów magnetycznych od górnych warstw atmosfery. Wtedy gazy atmosferyczne zaczynają świecić. Obserwuje się zorze barwy zielonej, żółtej i czerwonej, a bardzo często białe. Kolor zjawiska jest skutkiem różnej intensywności linii emisyjnych. Kolor zorzy zależy również od określonego gazu. Na czerwono i na zielono świeci tlen, natomiast azot świeci w kolorach purpury i bordo. Lżejsze gazy - wodór i hel - świecą w tonacji niebieskiej i fioletowej. Tak w skrócie można wyjaśnić coś, co obserwatorom wydaje się być zjawiskiem całkowicie magicznym.

Gdzie w Norwegii?

Aurora borealis (zwana po norwesku nordlys) powstaje w promieniu ok. 2,5 tys. km od bieguna. Swoim zasięgiem obejmuje zatem Północną Skandynawię, Islandię, Grenlandię, Alaskę, Płn. Kanadę i Syberię. Jednak okręgi Troms i Finnmark w Północnej Norwegii to obszar, na którym częstotliwość tego niezwykłego zjawiska jest szczególnie duża. „Czarodziejskie obrazy” pojawiają się tu prawie każdej przejrzystej nocy. Zdarza się, że zorzę polarną widać też w środkowej Norwegii, a nawet w Oslo - tam jednak jest to zjawisko zdecydowanie rzadsze.

Kiedy oglądać Aurora borealis

Zorza polarna widoczna jest od późnej jesieni do wczesnej wiosny. Najlepsza pora dnia (a raczej nocy) to czas od godziny 20 do 1. Z kolei najbardziej korzystna pogoda do obserwacji to suche powietrze, stąd zorzę częściej można zobaczyć w głębi lądu niż na wybrzeżu. Choć nie ma tu reguły - ważne jest, by niebo było bezchmurne. Aurora borealis powstaje bowiem wysoko ponad warstwą chmur i zachmurzone niebo nie sprzyja obserwacji tego fenomenu. Zorzę polarną nieodłącznie kojarzymy z zimą. Jednak fakt, że jej nie widać latem nie oznacza, że zorzy wtedy nie ma. Jest, tylko niebo jest zbyt jasne, by ją zauważyć. Zatem by rozkoszować się jej niezwykłą urodą trzeba jednak poczekać do zimy...

Linki dla planujących obserwacje zorzy: 

 

Trzydniowa prognoza aktywności zorzy polarnej w skali od 0 - 9:

25- kwietnia księżyc: pełnia 26- kwietnia księżyc: pełnia 27- kwietnia księżyc: pełnia
01-04 kp3 kp2 kp2
04-07 kp2 kp1 kp1
07-10 kp2 kp1 kp1
10-13 kp2 kp1 kp1
13-16 kp2 kp1 kp1
16-19 kp2 kp1 kp1
19-22 kp2 kp2 kp2
22-01 kp2 kp2 kp2

prognoza trzydniowa, źródło NOAA aktualizacja o godz. 0:00

Czytany 9812 razy

Artykuły powiązane

Więcej w tej kategorii: « Białe noce Lodowce »
Skomentuj