Bergen tonie Wyróżniony

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Ocieplenie klimatu i podnoszący się poziom oceanów powoduje zagrożenie dla miasta Bergen położonego na zachodnim wybrzeżu Norwegii. Rozległym terenom wokół centrum grozi  podtopienie, szczególnie dotyczy to średniowiecznego Bryggen, portowej części miasta, która w ostatnich latach już kilkakrotnie była zalewana przez wody zatoki.

Drewniane zabudowania Bryggen stojące tuż nad zatoką wpisane są na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. To jeden z najważniejszych i najbardziej znanych zabytków Norwegii, licznie odwiedzany przez turystów.

Osiadający grunt, obniżenie się poziomu wód gruntowych oraz częste zalania tworzą poważne zagrożenie dla całego kompleksu budynków pamiętających jeszcze czasy wikingów.
Aby chronić zabytkową dzielnicę przed zniszczeniem w czerwcu odbędzie się w Bergen konferencja specjalistów z Danii, Polski, Holandii i Wielkiej Brytanii. Jej celem będzie uzgodnienie programu ratowania Bryggen, które w chwili obecnej osiada z prędkością 8 milimetrów rocznie.

"Jeśli nie zrobimy czegoś teraz to obniżanie się poziomu gruntu będzie postępowało i pewna część budynków Bryggen będzie się przekrzywiać, aż w końcu całkowicie się zawali" mówi geolog Hans de Beer.

Tylko w ostatniej zimy zabytkowa starówka została podtopiona aż 15 razy i istnieją poważne obawy, że stopniowe podnoszenie się poziomu morza może wkrótce zagrozić całej centralnej części miasta.

Globalne ocieplenie i topienie się czap lodowych doprowadzić może za 50 lat do takiego podniesienia się poziomu wód w oceanach, że zatopione zostanie nie tylko Bryggen, ale także port, cały kwartał budynków wokół zatoki, a także tory i stacja kolejowa.

Lokalne władze poważnie traktują to zagrożenie i już zwróciły się o pomoc do Holenderskich inżynierów w celu zaprojektowania ewentualnego systemu grobli i śluz, które mogłyby uratować miasto przed zalaniem.

Czytany 16764 razy
Skomentuj