Norwegia w słońcu

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

W Norwegii pełnia lata. Jednak podczas gdy turyści i urlopowicze w południowej Norwegii cieszą się z wyjątkowo słonecznego i ciepłego lipca, są osoby którym słoneczna pogoda spędza sen z powiek. Rolnicy z południa kraju narzekają na niespotykaną od dawna suszę.

Susze dotknęły również wschodnią część kraju, gdzie rolnicy raportują mniejszy wzrost roślin spowodowany brakiem deszczu.
Rolnik Jon Odenrud z Sooer Fron w dolinie Gudbrandsdalen powiedział gazecie Aftenposten:

- Według mnie obecne susze są nawet większe od tych z 1976 r. Na mojej farmie mierzony jest poziom opadów, i jak dotychczas mieliśmy jedynie 9 milimetrów deszczu w trakcie ostatnich dwóch miesięcy.

Spodziewa się o połowę niższych zbiorów siana ze swoich pól, i już rozpoczął pozbywanie się części żywego inwentarza.

- Oczekuję, że przed nadejściem zimy będę zmuszony zabić trzecią część mojego inwentarza liczącego 340 sztuk bydła.

Turyści odwiedzający w tym sezonie zachodnią i północną część kraju nie odczują jednak fali upałów. Początek lata był w tych regionach raczej pochmurny, jednak rolnicy na wszelki wypadek masowo nawadniali pola by utrzymać wysokie plony.

Źródło: Aftenposten

Zdaniem Norwegofila

Podróżując w lipcu przez zachodnią Norwegię nie miałem wcale wrażenia, że krajowi grozi susza. Wręcz przeciwnie, przez kilka dni deszcz padał prawie nieprzerwanie. Pogoda na południu była faktycznie bardziej słoneczna, ale do polskich upałów Norwegii jeszcze daleko.

Zmiany klimatyczne jednak widać. Całoroczne centrum narciarskie w Strynie zostało zamknięte już w czerwcu z powodu braku śniegu. Natomiast władze Hamar zbudowały dla mieszkańców miasta bulwar nad brzegiem jeziora Mjosa, tworząc ścieżki spacerowe i naworząc piasek by przyjemniej było opalać się w letnim słońcu.
Jeśli przewidywania klimatologów się sprawdzą tylko czekać aż na wybrzeżu Norwegii wyrosną palmy.

Konrad Konieczny

Czytany 4917 razy
Skomentuj