W tym tygodniu wyruszyła na Spitsbergen 3-osobowa polska grupa glacjologiczna, która do maja prowadzić będzie badania lodowców.Dr Piotr Głowacki, kierownik Zakładu Badań Polarnych Instytutu Geofizyki PAN poinformował, że wyprawa odbywa się w ramach koordynowanego przez Polskę międzynarodowego programu glacjologicznego. Są to długofalowe obserwacje dynamiki i ruchu lodowców (zapoczątkowane przez polskich polarników jeszcze w połowie XX wieku), a także zachodzących w nich procesów fizycznych.
Do Polaków dołączy międzynarodowa ekipa uczonych z Norwegii, Finlandii, Kanady, Rosji oraz z Wielkiej Brytanii. Tegoroczne prace mają szczególne znaczenie, ponieważ wiążą się z przygotowaniami do IV Międzynarodowego Roku Polarnego.
Na lodowcach otaczających fiord Hornsund, przy którym znajduje się polska stacja polarna, zostanie rozstawiona aparatura badawcza.
Pobliski lodowiec Hansa, badany od przeszło pół wieku przez Polaków, jest jednym z kilkunastu światowych poligonów glacjologicznych, a stacja PAN w Hornsundzie - czołową placówką w tej dyscyplinie.
"Lodowe" ciekawostki Norwegofila
Dżuma i globalne ochłodzenie
Najnowsze badania świadczą o tym, że ochłodzenie które miało miejsce w Europie w XIV wieku, mogło mieć związek z epidemią dżumy.
zaraza uśmierciła ona wg szacunkowych danych 2/3 ludności Norwegii. Opustoszałe z powodu czarnej śmierci gospodarstwa porosły milionami drzew. Te, pochłaniając z atmosfery dwutlenek węgla, mogły się przyczynić do ochłodzenia klimatu.
Do wniosków tych doszedł dr Thomas van Hoof i jego współpracownicy z holenderskiego Uniwersytetu w Utrechcie badając szczątki roślin z tego okresu.
Grenlandzki lodowiec
Faktyczny udział lodowców grenlandzkich w globalnym wzroście poziomu mórz jest dwukrotnie wyższy niż oceniano do tej pory i może ciągle rosnąć. Jest to spowodowane m.in. tym, że w ostatnich 10 latach lodowce przyspieszyły swój marsz do Oceanu Atlantyckiego o około 60 proc. – wskazują najnowsze badania amerykańskie, o których informuje tygodnik „Science”.
Na podstawie komunikatów agencji PAP

